Szukaj na tym blogu

niedziela, 27 marca 2011

Czy współczesny rekruter potrzebuje szkoleń sprzedażowych?

Z racji tego, iż ostatnio podjąłem drugą pracę związaną z branża szkoleniową, sam uczestniczyłem w jednym z kursów sprzedażowych. Dla mnie było to bardzo ciekawe doświadczenie, które pozwoliło mi na zdobycie nowej wiedzy i umiejętności.

Ale tak naprawdę co rekruter może wynieść z tego typu szkoleń?
Współczesne rynek pracy jest bardzo specyficzny; z jednej strony obserwujemy bardzo wysokie bezrobocie, również wśród absolwentów szkół wyższych, a z drugiej strony słyszymy głosy o tym, że pracodawcy mają problem z zapełnieniem wolnych stanowisk pracy ludźmi o określonych kwalifikacjach. Warto zadać sobie pytanie, gdzie w tym wszystkim jest rola rekrutera?
Współczesny specjalista ds. rekrutacji powinien być w jeszcze większym stopniu pośrednikiem między potencjalnym pracodawcą, a kandydatem na dane stanowisko pracy. W sytuacji, kiedy rynek pracy cierpi na brak specjalistów z każdej branży, rolą rekrutera jest pozyskać dla klienta jak najlepszych specjalistów z firm konkurencyjnych – mamy do czynienia z klasycznym headhuntingiem. Jednak, aby przysłowiowe „łowienie głów” przynosiło efekty trzeba umieć sprzedać daną ofertę pracy, zachęcić pracownika do zmiany miejsca pracy etc. Nie jest to sprawa prosta, każdy rekruter twierdzi, że potrafi pracować z ludźmi, ale czy potrafi w sposób jak najbardziej efektywny i pozyskiwać, w końcu współczesny rekruter nie tylko dokonuje selekcji nadesłanych CV, nie odbywa jedynie rozmów kwalifikacyjnych; najlepszych kandydatów musi przekonać do pracy na rzecz ich klienta; musi sprzedać produkt jakim jest dane stanowisko pracy.

  1. Czy współczesny rekruter to handlowiec?
  2. Czy dane stanowisko pracy trzeba sprzedać?

sobota, 19 marca 2011

Rekruter a branża call center

     Od niedawna rozpocząłem pracę jako specjalista ds. rekrutacji w jednej z firm call – center. Jak się można domyślić rekrutacja na tego typu stanowiska nie jest sprawą łatwą. Wynika to z kilku zasadniczych powodów, jakich?
  1. Stanowiska związane z branżą call – center, nie należą do tych, które cieszą się dużym uznaniem wśród społeczeństwa. Postrzegane są jako stanowiska nisko płatne; gdzie należy włożyć dużo pracy i często nerwów, aby uzyskać jakiekolwiek wynagrodzenie. Jest to w pewnym sensie prawda; praca w charakterze telekonsultanta nie należy do najprostszych. Idealna osoba na tym stanowisku powinna odznaczać się pewnymi określonymi cechami, takimi jak: wysoka samomotywacja, upór w dążeniu do celu oraz duże umiejętności interpersonalne, które na pewno są niezbędne podczas pracy z klientem.
  2. Niewątpliwie sam charakter pracy, czyli właśnie z drugim człowiekiem, który występuje w charakterze klienta dla wielu jest barierą trudną do pokonania. Wielu pracowników uświadamia to sobie dopiero po doświadczeniach związanych właśnie z telesprzedażą.
     Nie jest chyba żadnym odkryciem, że w firmach funkcjonujących w branży call – center, istnieje bardzo duża fluktuacja pracowników.Telekonsultanci rezygnują z pracy z powodu specyfiki pracy, z powodu świadomości, iż otrzymanie pracy w charakterze telekonsultatntanie wiąże się praktycznie z żadnymi kwalifikacjami, a zatem takiej posady nie trzeba szanować.
     Specyfika tej branży odbija się między innymi na pracy rekruterów.Pozyskiwanie kandydatów nie jest proste już na samym początku całego procesu. Wiele osób, które wysłało swoje dokumenty aplikacyjne, nie przychodzi na umówione spotkania w sprawie pracy. Z własnego doświadczenia mogę stwierdzić, iż średnio połowa umówionych osób nie przychodzi na spotkanie rekrutacyjne w sprawie pracy. Do tego połowa nie odpowiada na zaproszenia udziału w szkoleniach przygotowujących do pracy w charakterze telesprzedawcy.
     Taki stan rzeczy jest niewątpliwie wyzwaniem dla wszystkich specjalistów ds. rekrutacji. Po pierwsze rekruterzy muszą ocenić, jakie osoby „nadają się” do tego typu pracy. Nie jest to łatwe ponieważ na stanowiska związane z call – center, często aplikują osoby młode nie posiadające żadnego doświadczenia zawodowego, ogromną rolę odgrywa zatem umiejętność przeprowadzenia rozmowy kwalifikacyjnej, uzyskania od kandydatów takich informacji, które pozwolą na podjęcie jak najlepszej decyzji w sprawie zatrudnienia danego kandydata.
     Po drugie, z racji tego, iż stanowisko telesprzedawcy nie jest traktowane przez większość ludzi, jako praca ich marzeń, ambicji; trzeba niejako zastosować pewne zabiegi marketingowe, które pozwolą na pozyskanie jak najbardziej wartościowych pracowników. Publikowane ogłoszenie powinno być skonstruowane w sposób zachęcający. Dużą rolę odgrywa również sama rozmowa kwalifikacyjna; rekruter oprócz dokonywania selekcji powinien również w pewien sposób zachęcić kandydatów do podjęcia współpracy z firmą, powinien między innymi wskazać na zalety związane z podjęciem pracy właśnie w branży call – center.
    Chciałbym poznać Wasze zdanie.
  1. Czy macie jakiekolwiek doświadczenie w rekrutacji na stanowiska związane z branżą call – center?
  2. Czy według Was rekrutacja na tego typu stanowiska jest trudna?

Współczesny rynek pracy wg socjologa

           Powstaje wiele publikacji, które mają za zadanie scharakteryzować współczesny rynek zatrudnienia. Nie jest to proste, z uwagi na ogromną dynamikę procesówzwiązanych z pracą. Można jednak wychwycić pewne ogólne trendy, jakie dokonująi będą się dokonywać w najbliższych latach.
            Wartospojrzeć na problematykę rynku pracy okiem socjologów, potrafiących spojrzeć naomawiane zagadnienie z nieco innej perspektywy. Należy mieć świadomość tego, żeanaliza dokonana okiem badacza społecznego wcale nie musi być pozbawionawymiaru ekonomicznego, czy też prawnego. Całościowa i niezwykle pogłębionaanaliza współczesnych procesów związanych z szeroką pojęta pracą przedstawił wksiążce „Społeczeństwo ryzyka” Ulrich Beck. Ten niemiecki socjolog, politolog nakreślił nieco pesymistyczną analizę – wizję rynku zatrudnienia. Jej główne założenia nakreślić można w kilku punktach:
1.      Wzrasta poczucie niepewności zatrudnienia; coraz mniej jest podpisywanych umów na czas nieokreślony.Zwiększa się zatem elastyczność rynku kosztem pracownika, który cały czas musi dbać o to, aby być najlepszym. Nie jest to łatwe ponieważ konkurencja wśród specjalistów jest wysoka.
2.      Przyszły stosunki pracodawca – pracownik będą przede wszystkim określane przez kontrakty, umowy podpisane na wykonanie konkretnego projektu. Znowu pojawia się aspekt niepewności, a przy okazji dylemat: czy jestem bezrobotny, czy pracujący? Jeśli zrobię kilka bardzo dobrze płatnych projektów w roku. Pytanie jest trudne. Dla Becka zaciera się współczesny podział między pracą a bezrobociem.
3.      Coraz większe wymagania stawianewobec absolwentów szkół wyższych sprawiają, iż młodzi ludzie bojąc się wejściaw system zatrudnienia podejmują coraz to nowe kierunki studiów, aby w tensposób odepchnąć od siebie widmo bezrobocia. Studenci mają również świadomość,że ich przyszłe dyplomy nie będą miały zbyt dużej wartości, będą zdewaluowane wchwili ich wydania. Tytuł magistra nie jest już w zasadzie niczym niezwykłym,jego zdobycie nie wymaga, ani wysokich nakładów finansowych, ani wielkich umiejętności.
            DlaUlricha Becka taki charakter procesów związanych z zatrudnieniem może doprowadzić do ogromnej fali krytyki, protestów przeciwko panującego systemu.Tym bardziej, że społeczeństwa europejskie przyzwyczajone są do zgoła odmiennych form zatrudnienia aniżeli na przykład społeczeństwa anglosaskie.
            Wtym miejscu należy postawić kilka pytań: 
  • Co sądzicie o diagnozie zaprezentowanej w „Społeczeństwie ryzyka”?
  • Czy zgadzacie się z wizją tego socjologa?
  • Co sądzicie o przyszłości absolwentów polskich szkół wyższych?
            Zapraszam Was do dyskusji, pragnę poznać Wasze opinie na ten temat.
Marek
Ulrich Beck, Społeczeństwo ryzyka. W drodze do innej nowoczesności, Scholar, Warszawa 2004

Zaczynamy!

Lekka trema przed napisaniem pierwszego posta, który wydaje się być bardzo ważny, jeśli nie najważniejszy. Należy się Tobie, drogi Internauto, wyjaśnienie, w jakim celu powstał niniejszy blog?

Praca, zawód zajmuje bardzo istotne miejsce w życiu każdego człowieka. Współcześnie niejednokrotnie postrzegani jesteśmy z perspektywy wykonywanego zawodu. Sukcesy zawodowe przekładają się na powodzenie w innych dziedzinach życia. Z tego powodu warto zająć się problematyką pracy i dyskutować na jej temat.
Zupełnie inną kwestią jest to, że współczesnym świecie coraz większą rolę odgrywa wiedza, nie inaczej jest w systemie zatrudnienia. To kwalifikacje pracownika świadczą o pozycji firmy na rynku. Tak ważne jest zatem trafne zarządzanie zasobami ludzkimi, aby w ten sposób zdobyć przewagę konkurencyjną. Działy hr staja się najbardziej istotnymi komórkami w organizacjach. Dlaczego nie podyskutować na ten temat?
Zupełnie prywatną sprawą jest, że fascynuję się branżą hr i to właśnie z nią wiąże swoje plany zawodowe. Chciałbym wspólnie z Wami odkrywać obszary human resources.