Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 3 września 2012

„Skontaktujemy się tylko z wybranymi kandydatami” – employer branding agencji doradztwa personalnego

„Skontaktujemy się, jeżeli będziemy zainteresowani”. Z taką odpowiedzią spotkał się chyba każdy poszukujący pracy, który zadał pytanie o wyniki rozmowy rekrutacyjnej. Agencje doradztwa personalnego, które prowadzą równolegle kilkadziesiąt projektów rekrutacyjnych często nie są w stanie udzielić informacji zwrotnej „odrzuconym” kandydatom. Panuje również podejście nieco gardzące osobami, które nie spełniają wymagań danego stanowiska pracy. Cała energia jest skupiana na zakwalifikowanym kandydacie.

Rodzi się jednak pytanie: Czy warto dawać feedback wyłącznie osobom spełniającym wymagania stanowiska pracy? Czy brak odpowiedzi ze strony agencji może nieść ze sobą negatywny jej odbiór u kandydata?

Na te pytania nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Według mnie, wszystko zależy od stopnia zaawansowania rozmów z kandydatem. Aplikacje, które napływają z tzw. emisji ogłoszeń z reguły nie wymagają odpowiedzi ze strony konsultanta zajmującego się rekrutacją. W takim wypadku dobra zasadą jest ustawienie w adresie e-mail, „zwrotki” z podziękowaniem za przesłane CV i informacją, że życiorys zostanie umieszczony w bazie kandydatów agencji. Takie działanie jest wyrazem profesjonalizmu i szacunku względem każdego kandydata, który postanowił zaufać i przesłać swoje dane osobowe do agencji. „Ustawienie zwrotki” nie jest przecież działaniem, które wymaga jakiegokolwiek wysiłku ze strony konsultanta; z pewnością jednak wpłynie na lepsze postrzeganie agencji w oczach kandydatów.

Kontakt telefoniczny z kandydatem jest konieczny nie tylko w przypadku zaakceptowania jego osoby przez klienta agencji. Jest on również niezbędny w sytuacji, kiedy doszło do spotkania pomiędzy kandydatem, a konsultantem. To właśnie na tego typu spotkaniach budowany jest wizerunek agencji, jako partnera w kreowaniu ścieżki kariery dla kandydata. Często jednak zdarza się tak, że konsultanci odpychają od siebie obowiązek poinformowania kandydata o negatywnym wyniku rekrutacji. Jest to błąd nie tylko pod katem wizerunkowym, ale również dalszej „współpracy” z osobą chcąca zmienić miejsce pracy. Przecież to doskonały moment na to, aby porozmawiać z „niezaakceptowanym” kandydatem o innych ofertach pracy, o jego preferencjach lub doradzenie w kwestii zdobycia kwalifikacji w określonej dziedzinie. Brak informacji zwrotnej po rozmowie rekrutacyjnej skutecznie to uniemożliwia. Pozostawia wrażenie braku szacunku w zainwestowany czas kandydata.

Agencja doradztwa personalnego może sobie zasłużyć na zły wizerunek szczególnie wśród „deficytowych” specjalistów określonych dziedzin. Takie osoby,  a w zasadzie ich życiorysy, są obecne w bazach kandydatów wielu agencji hr. Prawdziwi specjaliści są przecież „rozchwytywani” przez firmy poszukujące pracowników. Dostają od agencji po kilkanaście telefonów w miesiącu z propozycją zmiany pracy; doskonale zatem znają zasady ich funkcjonowania na rynku. Agencja doradztwa personalnego powinna być partnerem dla kandydata. Buduje to atmosferę zaufania i skłania do najbardziej wartościowych specjalistów do przemyślenia oferty składanej przez klienta agencji.

Podsumowując, trzeba mieć na uwadze fakt, iż praca konsultanta to często zarządzanie wieloma projektami naraz; stąd wynikać może brak czasu na odpowiedź do wszystkich zainteresowanych zmianą pracy. Problemem może być również nasza psychika. Nie lubimy przecież przekazywać złych wiadomości. Skoro jednak na lekarzu spoczywa obowiązek o poinformowaniu o śmierci najbliższego, to dlaczego pracownik agencji nie może skontaktować się z „niezaakceptowanym” kandydatem. Tak zachowują się profesjonaliści.

Pamiętajmy, że kandydat to nasz klient; taki sam, jak zleceniodawca projektu rekrutacyjnego. Nie tylko my musimy być zainteresowani, ale również i kandydat. Często jednak w naszej branży o tym zapominamy.

Grafika: hrevolution.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz